sobota, 25 stycznia 2014

SEZON I, Rozdział 1: Rozstanie z Diego


Dom Violetty, 2 dni przed końce roku szkolnego, godz. 19:53
*Violetta*
"Jej... Już za dwa dni koniec roku szkolnego...  A co jeśli np. Fran nie pójdą ze mną ? Przecież nikt ich nie zmusza, żeby szli do Madrytu..." - rozmyślałam. Nagle zadzwonił mój telefon. To był Diego.
-Halo ? - usłyszałam po drugiej stronie słuchawki.
-Diego ?
-Zgadłaś! - jak to powiedział, to miałam ochotę odłożyć słuchawkę. Myślę o czymś ważnym, a on mi przerywa! - Słuchaj, spotkajmy się za chwilę w Resto Band'dzie.
-Dobrze już wychodzę. - No co ? To mój chłopak!

30 minut później
*Diego*
Wszedłem do knajpy, a przy stoliku numer 2 siedziała Violetta.
-Chciałem Ci powiedzieć coś bardzo ważnego: musimy zerwać. - powiedziałem niechętnie.
-Cooo?! Czemu? - była smutna, to widać po jej oczach :)
-Violetto... Ja wiem, że mogę Cię tym zranić, ale dostałem propozycję stypendium do szkoły w Meksyku i nie mogę ich zawieść. Zrozum... Wyjeżdżam już jutro.
Viola wybiegła, ale się wróciła. Pocałowała mnie i powiedziała, że będzie tęsknić, po czym wyszła.

Następny dzień, godz. 7:50
*Violetta*
Właśnie sobie leżałam kiedy do mojego pokoju weszła Angie.
-Violu, idziemy?
-Nie, dzisiaj nie idę, biorę urlop miłosny - powiedziałam i wtuliłam się mocniej w poduchę.
-Co się stało? Chcesz pogadać ?
-Diego dzisiaj wyjeżdża.
-Dzwoniłaś do niego?
-Nie ale to dobra myśl.
-Dzwoń, a później się ubieraj, to ostatni normalny dzień w tym roku szkolnym.
Angie wyszła z mojego pokoju, a ja od razu sięgnęłam po telefon. Wybrałam numer Diego i szybko nacisnęłam zieloną słuchawkę. Na szczęście odebrał.
-Wyjechałeś? - rzuciłam szybko.
-Wyjechałem o północy, lecę samolotem :)
-...

-------------
Co powiedziała Violetta ? To w następnym rozdziale :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz